Uwielbiamy luźny styl, wianki, rozwiane włosy i sesje ślubne blisko natury,  dlatego tym razem zdecydowaliśmy się wykonać sesję w sadzie jabłkowym oraz w naszej ulubionej szklarni. Dodatkowo Kamila zabrała ze sobą na sesję kowbojki, co wspaniale wpisało się w klimat sesji. Zobaczcie co wyszło nam z tego nietuzinkowego połączenia!

       

       

       

      KOMENTARZE